Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść kryminalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść kryminalna. Pokaż wszystkie posty

6.07.2015

Jo Nesbø - "Krew na śniegu"


Z okładki:
Olav zarabia na życie jako płatny morderca. Nie ma przyjaciół ani rodziny. Pewnego dnia spotyka kobietę swoich marzeń, ale… Po pierwsze, ona jest żoną jego szefa. Po drugie, Olav właśnie dostał zlecenie, by ją zabić. 

Odkąd parę lat temu przeczytałam "Trylogię z Oslo" zaliczam Jo Nesbø do najlepszych i ulubionych autorów powieści kryminalnych. Pochłonęłam wszystkie części cyklu o Harrym Hole, ale i książki, w których on nie występuje ("Łowcy głów", "Syn") bardzo mi się podobały. Jednakowoż
"Krew na śniegu" sprawiła mi zawód szczupłą objętością - 176 stron, raczej rozbudowane opowiadanie niż powieść - i zakończeniem. Chociaż napisana z pazurem i czarnym humorem, to oczekiwałam więcej.

4.07.2015

Philip Kerr - "Był pan w Smoleńsku, kapitanie?"

Kolejna powieść Philipa Kerra o Berniem Güntherze.
Po klęsce pod Stalingradem niemieckie dowództwo zaczyna wątpić w zwycięstwo nad ZSRR. Wysocy oficerowie, wywodzący się głównie z pruskiej szlachty, planują zamach na Hitlera.
Günther jest obecnie śledczym w biurze Wehrmachtu ds. badania zbrodni wojennych. Wiosną 1943 roku w Lesie Katyńskim natrafiono na masowe groby. Bernie jedzie do Smoleńska, aby zbadać kto odpowiada za tę zbrodnię: NKWD czy SS, a następnie koordynować prace Międzynarodowej Komisji Lekarskiej. Zdaje sobie sprawę, jakie znaczenie mają jej ustalenia dla  propagandy Goebbelsa, który chce wbić klin między aliantów, ale uważa, że prawda musi wyjść na jaw.
Günther pomaga też miejscowej żandarmerii w dochodzeniu w sprawie zabójstwa dwóch podoficerów z pułku łączności i po raz kolejny zadaje sobie pytanie, jaki sens ma ściganie mordercy kilku osób, gdy masowe mordy popełniane są na rozkaz i pozostają bezkarne.
"Był pan w Smoleńsku, kapitanie?" jak i poprzednie powieści Kerra jest dobrze napisana i solidnie udokumentowana. Dostarcza wielu informacji na temat zbrodni katyńskiej i pozwala na nią spojrzeć z innej perspektywy.

30.06.2015

Pierre Lemaitre -"Koronkowa robota"


W Paryżu dochodzi do wyjątkowo makabrycznej zbrodni, która ma pewną cechę wspólną z wcześniej popełnionym morderstwem. Komisarz Camille Verhoeven jako pierwszy dostrzega, że sprawca szczegółowo odtwarza zbrodnie opisane w powieściach kryminalnych. Próbuje ustalić, jakie książki zainspirowały nietypowe i niewyjaśnione dotąd morderstwa i przewidzieć, co zbrodniarz planuje w przyszłości. Podejmuje niebezpieczną grę z psychopatą i zaniedbuje ciężarną żonę. Przyjdzie mu tego gorzko żałować...
"Koronkowa robota" to pierwsza z cyklu powieści o Verhoevenie, niestety, w Polsce wydana po dwóch następnych w kolejności, co w dużym stopniu psuje efekt zaskoczenia. A Pierre Lemaitre jest w tym mistrzem - "Zakładnik" zaskakuje raz po raz, a w "Alex" pisarz zafundował czytelnikom takie wolty, że zbierałam szczękę z podłogi. Powieść mocna, drastyczna - mimozom tę lekturę odradzam. A pozostałym polecam od niej zacząć znajomość z francuskim komisarzem.

27.06.2015

Andrea Camilleri - "Złodziej kanapek"

Na wodach w pobliżu Sycylii rybacki kuter zostaje ostrzelany przez tunezyjską łódź patrolową. Ginie jeden z członków załogi - imigrant z Tunezji.
W tym samym czasie w Vigacie dochodzi do zabójstwa. Ofiarą jest właściciel firmy eksportowo-importowej, znaleziony w windzie swojego domu z nożem w plecach. Wdowa obwinia kochankę denata, piękną Tunezyjkę, która zniknęła wraz z pięcioletnim synkiem. Komisarza Montalbano zastanawia, że w obu sprawach występują przedstawiciele tej narodowości...
"Złodziej kanapek" to trzecia wydana w Polsce powieść z komisarzem Salvo Montalbano. Główny bohater kieruje komisariatem w nadmorskim (fikcyjnym) miasteczku Vigata. Jest smakoszem i żarłokiem, człowiekiem humorzastym, z wybuchowym temperamentem. I świetnym policjantem, choć często stosuje niekonwencjonalne i kontrowersyjne metody. Jako Sycylijczyk przywykł sobie radzić w świecie, gdzie mafia splata się z polityką i biznesem, a prawo nie zawsze triumfuje.
Andrea Camilleri pisze zwięźle i z humorem. Jego książki zwykle nie przekraczają 250 stron objętości, a wyraziste portrety i scenki obyczajowe potrafi tworzyć w kilku zdaniach, ledwie je szkicując. Tak jest i tym razem. Polecam.

20.06.2015

Reginald Hill - "Okrutna miłość"

"Okrutna miłość" to kolejna książka z serii "Dalziel & Pascoe". Tym razem detektywi zajmują się sprawą "Dusiciela z Yorkshire", który zamordował już kilka kobiet w okolicy i nadal pozostaje nieuchwytny. Za każdym razem, gdy znajdują następną ofiarę, tajemniczy nieznajomy dzwoni do redakcji miejscowej gazety i cytuje "Hamleta". Policja angażuje do pomocy językoznawców i psychiatrę, ale nie posuwa to sprawy naprzód. Sierżant Wield gotów jest nawet skorzystać z pomocy cygańskiej wróżki, a zarazem medium, która twierdzi, że w czasie seansu nawiązała kontakt z jedną z ofiar. Dla Dalziela to już o wiele za wiele...
Jeszcze jeden kryminał Reginalda Hilal - sprawnie napisany, z humorem i żywymi dialogami.

17.06.2015

Carin Gerhardsen - "Kołysanka na śmierć"


Ekipa komisarza Sjöberga prowadzi dochodzenie w sprawie potrójnego morderstwa. Ofiary to młoda Filipinka i jej dwoje dzieci. Kobieta odeszła od swojego szwedzkiego męża i zarabiała sprzątaniem na czarno, jak zatem mogła sobie pozwolić na drogie mieszkanie w dobrej dzielnicy? Czy mordercą mógł być apatyczny, pogrążony w depresji ex małżonek?
Policjantów niepokoi też nagłe zniknięcie ich kolegi. Zdają sobie sprawę, że choć od lat ze sobą pracowali, to nikt go właściwie nie znał.
Dwie pierwsze książki Carin Gerhardsen kupiłam zupełnie w ciemno, z przeceny, na trzecią - "Kołysankę na śmierć" - już zapolowałam. Spodobał mi się jej styl, wciągnęły opowiadane historie. Autorka porusza problemy przemocy i alkoholizmu w rodzinie, znęcania się dzieci nad rówieśnikami przy braku reakcji dorosłych, niszczącego działania poczucia winy i wpływu, jaki to ma na dalsze życie.
Poszczególne powieści traktują o odrębnych sprawach, jakie rozwiązują policjanci z komendy w Hammarby, ale kilka ciekawych wątków ciągnie się przez kolejne tomy serii. Jeden szczególnie interesujący nie został doprowadzony do końca, pozostaje więc żywić nadzieję, że doczekam się następnych książek szwedzkiej pisarki.

14.06.2015

Carin Gerhardsen - "Najmroczniejsza ciemność"


W drugiej książce Carin Gerhardsen z serii o Hammarby komisarz Conny Sjöberg ze swoim zespołem zajmuje się sprawą nastolatki uduszonej na promie do Finlandii. Policjantka Petra Westman w czasie porannego joggingu dostrzega wciśnięty w krzaki kosz z dziecięcego wózka, a w nim niemowlę. Nieopodal znajduje zwłoki kobiety.  A zaniepokojona starsza pani powiadamia policję, że zadzwoniła do niej mała dziewczynka pozostawiona sama w mieszkaniu...
W "Najmroczniejszej ciemności" dramatyczne wydarzenia splatają się ze sobą w zaskakujący sposób. Trzyma w napięciu.

12.06.2015

Carin Gerhardsen - "Domek z piernika"

Samotna starsza pani wraca ze szpital i we własnej kuchni znajduje zwłoki obcego mężczyzny. Denat okazuje się agentem nieruchomości, który przed kilkoma dniami wyszedł na spotkanie ze sprzedawcą i zaginął. Tylko że dom, w którym go zamordowano, nie był na sprzedaż...
Wkrótce potem w mediach pojawiają się doniesienia o kolejnych morderstwach w środkowej Szwecji. Początkowo nikt tych spraw ze sobą nie wiąże - jedyną cechą wspólną jest wiek ofiar.
"Domek z piernika" to pierwszy kryminał z serii o policjantach z Hammarby. O Carin Gerhardsen  nigdy wcześniej nie słyszałam, a pisze lepiej od wielu autorów o głośnych nazwiskach.

10.06.2015

Philip Kerr - "Ciemna materia"

Philipa Kerra  znałam dotąd jako autora serii książek o Berniem Güntherze. Okazuje się, że jego zainteresowania historyczne wykraczają poza nazizm.
"Ciemna materia" nosi podtytuł "Prywatne życie sir Isaaka Newtona", a jej akcja toczy się w Anglii u schyłku XVII wieku. Wielki uczony został nadzorcą królewskiej mennicy mieszczącej się w londyńskiej Tower. Jako asystenta i ochroniarza zatrudnił  młodego Christophera Ellisa i to on jest narratorem tej powieści. We dwóch ścigają fałszerzy monet - ten proceder jest istną plagą, mimo drakońskich kar. W tym czasie w Tower dochodzi do kilku makabrycznych morderstw. Towarzyszą im zaszyfrowane listy i alchemiczne symbole. Gdy Newton w końcu łamie arcytrudny kod, orientuje się, że trafił na trop iście diabolicznego spisku.
"Ciemna materia" skojarzyła mi się z książkami Umberto Eco, ale są tu dodatkowe smaczki: styl jest wzorowany na osiemnastowiecznych powieściach, a dwójka bohaterów przypomina Sherlocka Holmesa i doktora Watsona, opisującego dokonania swego genialnego przyjaciela.


4.06.2015

Mariusz Czubaj - "Piąty beatles"

Trwa Euro 2012, a Rudolf Heinz  prowadzi kurs profilowania w szkole policyjnej w Pile, kiedy zostaje poproszony o pomoc w śledztwie w sprawie morderstwa. W opuszczonym hangarze na dawnym lotnisku wojskowym znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Okazuje się, że to syn znanego biznesmena ze Śląska. Sprawa trafia więc do komendy w Katowicach. Niecodzienne okoliczności zbrodni uzasadniają udział w dochodzeniu profilera. Niezwykły jest sam sposób pozbawienia życia ofiary, a jeszcze dziwniejsza znaleziona na miejscu zdarzenia przerobiona komputerowo okładka albumu Beatlesów "Abbey Road".
"Piąty beatles" - czwarta powieść z cyklu o Rudolfie  Heinzu - wygląda, niestety, na pożegnanie z tym bohaterem. Szkoda. Mam jednak nadzieję, że Mariusz Czubaj nie zrezygnuje z pisania kryminałów, bo w Polsce dobrymi autorami tego gatunku nie obrodziło.

26.05.2015

Philip Kerr - "Miłość i śmierć w Pradze"

 "Miłość i śmierć w Pradze" to kolejna powieść z cyklu o Berniem Güntherze.
Jesienią 1941 roku Bernie wraca do pracy w berlińskiej Kripo. Prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa holenderskiego robotnika i nawiązuje romans ze spotkaną przy tej okazji kobietą. Wówczas zostaje wezwany przez swojego zwierzchnika Reinharda Heydricha do Pragi. Świeżo mianowany protektor Czech i Moraw twierdzi, że wrogowie próbowali go otruć i nadal knują przeciwko niemu. Ale to nie Heydrich padnie ofiarą zamachu - jeszcze nie tym razem - tylko jeden z jego adiutantów. Morderstwo ma miejsce w pokoju ofiary, a sprawcą może być każda ze zgromadzonych w wiejskiej posiadłości pod Pragą osób. Są to w większości esesmani, w tym wysokiej rangi oficerowie.
Phillip Kerr potrafi snuć sensacyjne fabuły na tle historycznym łącząc fikcyjne wątki i postacie z autentycznymi. Dobrze się czyta.

23.05.2015

Anna Jansson - "Ofiary z Martebo"

Gdyby tego sobotniego wieczoru telewizja miała w ramówce jakiś ciekawy romans, Mona Jacobsson nigdy nie zostałaby oskarżona o współudział w morderstwie. Prawdopodobnie też nigdy nie zostałaby ukąszona przez żmiję.
Tak zaczyna się powieść "Ofiary z Martebo". Pierwszą ofiara jest mąż Mony, Wilhelm, rolnik skłócony z sąsiadami i pozostający w nienajlepszych stosunkach z rodziną. Z początku uznany za zaginionego, dopóki pies nie wygrzebał jego zwłok spod stosu kamieni.
To pierwszy kryminał Anny Jansson z cyklu o Marii Wern, jaki przeczytałam, choć wcześniej widziałam kilka odcinków serialu nakręconego na jego podstawie. Akcja toczy się na Gotlandii, a rodzinne patologie i sekrety przeplatają się z dziejami wyspy i jej średniowiecznym dziedzictwem.

19.05.2015

Marco Malvaldi - "Gra w ciemno"

Akcja "Gry w ciemno" rozgrywa się w Pinecie, nadmorskiej miejscowości w Toskanii. W  pełni sezonu urlopowego znaleziono tam uduszoną dziewczynę. Szef tutejszej policji nie grzeszy inteligencją i w rozwiązaniu sprawy wyręcza go właściciel miejscowego baru. Kibicuje mu czterech dziarskich staruszków - stałych bywalców lokalu.
Ta krótka powieść Marca Malvaldiego to raczej kryminałek niż kryminał pełną gębą, ale ma swój styl i klimat.                

14.05.2015

Arnaldur Indriðason - "Jezioro"

Jezioro  Kleifarvatn od pewnego czasu się kurczy. Wykonująca pomiary hydrolog na jego odsłoniętym dnie odkrywa ludzki szkielet. Przybywa policja i po wydobyciu szczątków stwierdza, że przywiązane są do dziwnego urządzenia. Okazuje się, że to aparatura nasłuchowa wyprodukowana w ZSRR w latach sześćdziesiątych. Czy to możliwe, że denat był szpiegiem w czasach zimnej wojny? Tropy prowadzą do grupy islandzkich studentów - lewicowych aktywistów, którzy w latach 50' studiowali w Lipsku.
 "Jezioro" to czwarta powieść z serii o Erlandurze Sveinssonie.  Arnaldur Indriðason pisze wyjątkowo przygnębiające kryminały. Jego bohater jest samotny, rozwiódł się, gdy dzieci były małe i stracił  z nimi kontakt. Teraz, gdy dorosły, okazuje się, że syn jest alkoholikiem, a córka narkomanką. Prawie wszystkie postacie w książkach Islandczyka borykają się z ciężkimi problemami albo mają poczucie klęski życiowej. Na dobitkę krajobraz jest surowy i posępny, a klimat nieprzyjemny. Nie inaczej jest tym razem, chociaż powieść nie dołuje aż tak, jak "W bagnie". A może zdążyłam przywyknąć i tak mi się tylko wydaje.

5.05.2015

Lena Oskarsson - "Zima w bikini"

Matildę Havermann, psychoterapeutkę ze Sztokholmu, policja zawiadamia, że jej mąż miał wypadek motocyklowy. Zginął na miejscu wraz z młodą dziewczyną, która z nim jechała. Zszokowana wdowa chce się dowiedzieć, kim była pasażerka i co ich łączyło. W miarę drążenia sprawy nabiera przekonania, że jego śmierć nie była dziełem przypadku.
Nie mam pojęcia, kim jest Lena Oskarsson. Krążą słuchy, że to pseudonim polskiej autorki bądź autora, a rzekomy tłumacz i szwedzki oryginał nie istnieją, tylko wydawnictwo wymyśliło sobie taką strategię marketingową. Nie aprobuję takich pomysłów, mimo to przeczytałam "Zimę w bikini"odsuwając na bok uprzedzenia. I z początku powieść mi się podobała: niezły styl, zajmująca fabuła. Chociaż już na wstępie pojawiła się wątpliwość co do mordercy, który wybiera ofiary z klucza, a przy okazji zabija jak leci inne osoby, które mu się nawiną pod rękę. Ale potem autorka już zdecydowanie przeszarżowała z eskalacją przemocy i wysypem efektów specjalnych. A końcówka i rozwiązanie są zupełnie niewiarygodne. Inne powieści Leny Oskarsson chyba sobie daruję.

30.04.2015

Katarzyna Bonda - "Tylko martwi nie kłamią"

W zabytkowej katowickiej kamienicy zamordowano potentata branży śmieciarskiej i recyklingu. Zwłoki znaleziono w gabinecie terapeutki, która leczyła go z seksoholizmu. W tym samym miejscu przed laty dokonano morderstwa na tle rabunkowym. Czy te zbrodnie się ze sobą wiążą? 
Książka zapowiadała się ciekawie, ale grafomańskie ciągoty Katarzyny Bondy ją rozłożyły. Powieść jest zawikłana i rozwlekła (ponad 600 stron!), akcja niemrawa, fabuła "przyozdobiona" wstawkami erotycznymi, melodramatycznymi i z założenia komicznymi, które nie śmieszą, tylko irytują. Zawodzi psychologia postaci (mimo że jednym z bohaterów jest policyjny profiler), z logiką też się rozmija - bywa, że jedno zdanie przeczy poprzedniemu. Krótko mówiąc: "Tylko martwi nie kłamią" to  chała.

27.04.2015

Viveca Sten - "W zamkniętym kręgu"

W czasie dorocznych regat zostaje zastrzelony sternik jednego z jachtów. Strzał padł z innej łodzi w momencie startu. Denat był szanowanym adwokatem, a także wiceprezesem klubu żeglarskiego. Uchodził za kobieciarza i prowadził wystawny tryb życia, a jego nowy jacht kosztował fortunę. Policja musi bliżej się przyjrzeć jego finansom i znajomościom, by znaleźć motyw zabójstwa.
 "W zamkniętym kręgu" to przeciętny, dość schematyczny kryminał i nie rozumiem, dlaczego stał się bestsellerem w kraju, w którym jest wielu pisarzy o klasę lepszych niż nieznana mi dotąd Viveca Sten. A poza tym autorka już na wstępie ujawniła rozwiązanie swojej poprzedniej powieści, czym zepsuła mi przyjemność oglądania miniserialu "Zbrodnia" nakręconego na jej podstawie.

23.04.2015

Reginald Hill - "Małe sprzątanko"

"Małe sprzątanko" to kolejna powieść Reginalda Hilla z cyklu Dalziel i Pascoe. Tym razem akcja toczy się wokół seksu i pornografii. Właściciel klubu, w którym organizowano seanse  filmów dla dorosłych zostaje pobity ze skutkiem śmiertelnym, a jego lokal zdemolowany. Zachodzi podejrzenie,  że w wyświetlanym niedawno filmie sceny przemocy nie były sfingowane i ktoś rzeczywiście ucierpiał. A dentysta, który zawiadomił o tym policję, zostaje oskarżony o uwiedzenie nieletniej pacjentki.
Niezłe, choć fabuła trochę powikłana.

21.04.2015

Philip Kerr - "Niemieckie requiem"

Philip Kerr jest autorem cyklu kryminałów historycznych o Berniem Güntherze. Dwie pierwsze części serii - "Marcowe fiołki" i "Blady przestępca"- rozgrywają się w hitlerowskich Niemczech w latach 1936 i 1938. Akcja trzeciej, zatytułowanej "Niemieckie requiem", rozpoczyna się w 1947 roku w Berlinie, a następnie przenosi do Wiednia.
Bernie Günther, były komisarz policji kryminalnej, po powrocie z niewoli podejmuje pracę prywatnego detektywa. Jego dawny znajomy, również były policjant, a po wojnie król czarnego rynku, został oskarżony o zabójstwo amerykańskiego oficera. Oferuje Berniemu sowite wynagrodzenie, jeśli ten znajdzie dowody oczyszczające go z zarzutu i ocali od stryczka. Günther przyjmuje zlecenie i wikła się w piętrową aferę z udziałem zbrodniarzy hitlerowskich  i służb wywiadowczych USA i ZSRR.
"Niemieckie requiem" utrzymane jest w stylu noir z bohaterem w typie chandlerowskim. Obraz Wiednia podzielonego między zwycięskie mocarstwa, gdzie kwitnie spekulacja i krążą różne mroczne indywidua przypominał mi "Trzeciego człowieka" Greene'a i Reeda. Sam autor musiał się nim inspirować, bo w książce mówi się o kręceniu filmu, a czas się mniej więcej zgadza.

17.04.2015

Deon Meyer - "Trzynaście godzin"

Detektyw Benny Griessel z Kapsztadu jest alkoholikiem. Przez nałóg ucierpiała jego kariera i życie osobiste. Żona wyrzuciła go  z domu i zabroniła się pokazywać, dopóki nie wytrwa przez pół roku w trzeźwości. Nadal jest tylko inspektorem, a zamiast awansu wyznaczono mu rolę mentora młodszych kolegów, których ma wspierać w prowadzonych śledztwach.
Bladym świtem zostaje wezwany do morderstwa. Ofiarą jest młoda amerykańska turystka. Wkrótce okazuje się, że ci, którzy ją zabili, ścigają jej przyjaciółkę. Benny musi odnaleźć dziewczynę, zanim ją dopadną.
Jednocześnie toczy się dochodzenie w sprawie śmierci właściciela firmy fonograficznej. Znaleziono go zastrzelonego we własnym domu obok pijanej do nieprzytomności żony, sławnej przed laty piosenkarki.
Kiedy przeczytałam pierwszą książkę Deona Meyera, byłam zaskoczona, że pisarz z RPA tak mi przypomina ulubionych Skandynawów. A przy tym zachowuje własny styl. Jego powieści są silnie osadzone w miejscowych realiach: kraju w trakcie transformacji, wieloetnicznego, pełnego kontrastów. Zlikwidowano apartheid, ale problemy rasowe nie zniknęły, mimo akcji afirmacyjnej, która pociąga za sobą również rozmaite czystki i reorganizacje w policji.
 "Trzynaście godzin" to połączenie kryminału z trzymającym w napięciu thrillerem. Akcja ma dobre tempo, postacie są wiarygodne i ciekawe; dochodzi do tego szczypta egzotyki. Gorąco polecam tę i inne powieści Meyera  - autora w Polsce chyba mało znanego, a zasługującego na uwagę.

PS. Dowiedziałam się, że powstaje film na podstawie powieści Meyera "Martwi za życia" i ma w nim zagrać Marcin Dorociński!