Trwa Euro 2012, a Rudolf Heinz
prowadzi kurs profilowania w szkole policyjnej w Pile, kiedy zostaje poproszony o pomoc w śledztwie w sprawie morderstwa. W opuszczonym hangarze na dawnym lotnisku wojskowym znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Okazuje się, że to syn znanego biznesmena ze Śląska. Sprawa trafia więc do komendy w Katowicach. Niecodzienne okoliczności zbrodni uzasadniają udział w dochodzeniu profilera. Niezwykły jest sam sposób pozbawienia życia ofiary, a jeszcze dziwniejsza znaleziona na miejscu zdarzenia przerobiona komputerowo okładka albumu Beatlesów "Abbey Road".
"Piąty beatles" - czwarta powieść z cyklu o Rudolfie Heinzu - wygląda, niestety, na pożegnanie z tym bohaterem. Szkoda. Mam jednak nadzieję, że Mariusz Czubaj nie zrezygnuje z pisania kryminałów, bo w Polsce dobrymi autorami tego gatunku nie obrodziło.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariusz Czubaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariusz Czubaj. Pokaż wszystkie posty
4.06.2015
13.02.2015
Mariusz Czubaj - "21:37"
Wiosną 2007 roku w pobliżu Centrum Olimpijskiego w Warszawie znaleziono zwłoki dwóch młodych mężczyzn. Na głowach mieli torby foliowe z namalowanymi szminką różowymi trójkątami i liczbami "21" i "37". Denaci byli klerykami z żoliborskiego seminarium i, jak się okazuje, gejami. A o godzinie 21:37 zmarł Jan Paweł II. Te okoliczności sprawiają, że na pomoc w tak delikatnej sprawie wezwano z Katowic profilera Rudolfa Heinza.
"21:37" to pierwsza samodzielna powieść Mariusza Czubaja i zarazem początek serii o Heinzu. Moim zdaniem znacznie lepsza od napisanej wspólnie z Markiem Krajewskim "Alei samobójców".
"21:37" to pierwsza samodzielna powieść Mariusza Czubaja i zarazem początek serii o Heinzu. Moim zdaniem znacznie lepsza od napisanej wspólnie z Markiem Krajewskim "Alei samobójców".
Etykiety:
"21:37",
Mariusz Czubaj,
powieść kryminalna,
Rudolf Heinz
13.01.2015
Mariusz Czubaj - "Zanim znowu zabiję"
Kolejna powieść Mariusza Czubaja z komisarzem Rudolfem Heinzem. Tym razem akcja toczy się wokół piłki nożnej, w środowisku byłych zawodników, trenerów i działaczy. Tuż po katastrofie smoleńskiej i w czasie przygotowań do Euro 2012. Punktem wyjścia jest samobójstwo piłkarza kadry narodowej. Do Katowic przybywa ojciec głównego bohatera, niewidziany przez niego od dzieciństwa, kiedy to wyjechał na stałe do Niemiec. Prosi syna o pomoc w wyjaśnieniu, co popchnęło Jacka Kosa do desperackiego kroku. Heinz, mimo zadawnionej niechęci do ojca, zgadza się przyjrzeć sprawie. Przy okazji wychodzą na jaw nowe fakty dotyczące niewyjaśnionych zabójstw młodych chłopców, jakie miały miejsce przed laty w różnych częściach kraju. W liście pozostawionym przy zwłokach morderca napisał: "Zanim znowu zabiję"..
Etykiety:
"Zanim znowu zabiję",
Mariusz Czubaj,
powieść kryminalna,
Rudolf Heinz
9.01.2015
Mariusz Czubaj - "Kołysanka dla mordercy"
Druga z cyklu książek Mariusza Czubaja o policyjnym profilerze Rudolfie Heinzu, na którą natrafiłam nie przeczytawszy pierwszej. Zamierzam nadrobić to zaniedbanie.
Seryjny zabójca uśmierca bezdomnych zastrzykiem w serce, a następnie odcina im dłonie. Heinza wzywają z Katowic do Warszawy, by pomógł w śledztwie. Sprawa wydaje się łączyć z tajemniczym zgonem pewnego przedsiębiorcy. Przed laty zatrudniał on imigrantki ze wschodniej Europy, a jedna z nich padła ofiarą gwałtu. "Kołysanka dla mordercy" to sprawnie napisana powieść, w której przeplata się kilka wątków, również ten dotyczący życia prywatnego głównego bohatera. Sporo w nim obserwacji obyczajowych, ale mniej publicystyki i utyskiwań na polskie realia niż u Zygmunta Miłoszewskiego, z którym może powalczyć o tytuł najlepszego na naszym gruncie współczesnego autora kryminałów.
Seryjny zabójca uśmierca bezdomnych zastrzykiem w serce, a następnie odcina im dłonie. Heinza wzywają z Katowic do Warszawy, by pomógł w śledztwie. Sprawa wydaje się łączyć z tajemniczym zgonem pewnego przedsiębiorcy. Przed laty zatrudniał on imigrantki ze wschodniej Europy, a jedna z nich padła ofiarą gwałtu. "Kołysanka dla mordercy" to sprawnie napisana powieść, w której przeplata się kilka wątków, również ten dotyczący życia prywatnego głównego bohatera. Sporo w nim obserwacji obyczajowych, ale mniej publicystyki i utyskiwań na polskie realia niż u Zygmunta Miłoszewskiego, z którym może powalczyć o tytuł najlepszego na naszym gruncie współczesnego autora kryminałów.
22.02.2008
Marek Krajewski, Mariusz Czubaj: "Aleja samobójców"

W luksusowym domu seniora "Eden" zostaje zamordowany i oskalpowany jeden z pensjonariuszy, a inny znika bez śladu. Zaginiony był chirurgiem, a zarazem profesorem antropologii i biegłym sądowym, znawcą sekt i dziwnych rytuałów. Sprawa trafia do nadkomisarza Jarosława Patera, ale natychmiast na miejscu zbrodni zjawia się ABW i przejmuje śledztwo. Tylko, że Pater nie daje się tak łatwo odsunąć i dalej prowadzi nieformalne dochodzenie z pomocą dwóch zaufanych podwładnych. Wkrótce poznaje pewne fakty z przeszłości dyrektora "Edenu" i jednego z pielęgniarzy, które woleliby ukryć.
Ciekawa byłam, co wynikło ze współpracy Marka Krajewskiego z nieznanym mi Mariuszem Czubajem. Okazuje się, że taki sobie kryminał - można przeczytać, ale równie dobrze można sobie darować. Zamiast przedwojennego Wrocławia w tle mamy Trójmiasto A.D.2006, ukazane realistycznie, z niezbyt atrakcyjnej strony. Podobnie jak w cyklu o Breslau przez "Aleję samobójców" przewijają się osobniki psychopatyczne i antypatyczne. Zbrodnie są brutalne i nasuwają podejrzenia o niezwykłe, mistyczne motywy, mowa tu też o groźnych sektach i tajemniczych rytuałach. Główny bohater nieco przypomina Mocka, choć stroni od alkoholu i nie odwiedza agencji towarzyskich. Jest za to stałym bywalcem różnych jaskiń hazardu oraz wielbicielem jazzu i rocka. Mimo to, wydał mi się dość drętwym facetem, pozbawionym poczucia humoru. Ta jego obsesja na punkcie poprawności językowej i ustawiczne strofowanie podwładnych! Wolałam Eberharda, mimo wszystko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






