11.07.2015

C.J. Sansom - "Papierowe imperium"

 Połączenie political fiction ze szpiegowskim thrillerem. Punktem wyjścia dla C.J. Sansoma jest założenie, że w 1940 roku premierem został lord Halifax, a nie Churchill i Wielka Brytania podpisała traktat pokojowy z Niemcami.
W tej alternatywnej rzeczywistości w 1952 roku III Rzesza nadal prowadzi wojnę z ZSRR. Z wyjątkiem kilku państw neutralnych, cała Europa jest albo podbita przez Niemcy, albo z nimi sprzymierzona. W rządzie Wielkiej Brytanii coraz większe wpływy mają faszyści, ale i ruch oporu rośnie w siłę. Należy do niego David Fitzgerald, urzędnik Ministerstwa ds. Dominiów, który ukrywa swoje żydowskie pochodzenie nawet przed żoną. Fotografuje i przekazuje opozycji tajne dokumenty. Teraz wyznaczono mu nowe zadanie: z kilkoma jeszcze osobami ma wydostać ze szpitala psychiatrycznego kolegę ze studiów - młodego naukowca, który wszedł w posiadanie niebezpiecznych informacji. Wiedza, którą dysponuje, może wpłynąć na losy świata i również Niemcy są nią zainteresowani.
Wizja świata w "Papierowym imperium" jest dość sugestywna, a fabuła obfituje w dramatyczne wydarzenia przedstawione z punktu widzenia kilku postaci. Nieźle się czyta.


Brak komentarzy: