10.05.2015

Timur Vermes - "On wrócił"

Adolf Hitler budzi się z bólem głowy na pustej parceli w Berlinie w roku... 2011. Uznany za swojego sobowtóra - komika parodiującego führera otrzymuje propozycję występów w telewizyjnym show. Wkrótce staje się gwiazdą telewizji i internetu, o wywiady z nim zabiega prasa, politycy z różnych partii chcą go skaptować. On zaś szykuje wielki come back...
"On wrócił" to satyra polityczna, która w Niemczech stała się bestsellerem (w tym roku ma się ukazać jej ekranizacja). Książka i śmieszna, i straszna. Diagnoza, jaką Timur Vermes stawia społeczeństwu, nie musi ograniczać się do Niemiec. A Hitler w jego ujęciu oprócz  rasizmu i militaryzmu prezentuje całkiem rozsądne poglądy. Trudno się nie zgodzić z jego oceną Unii Europejskiej, przywódców politycznych czy programów telewizyjnych. Z kolei przyznanie racji zbrodniarzowi budzi opór i przyprawia o dyskomfort psychiczny. Niepokojąca lektura, daje do myślenia.

07.04.2015

Håkan Nesser - "Powrót"

Z więzienia, po odsiedzeniu wyroku, wychodzi  mężczyzna skazany za zamordowanie dwóch kobiet. Pół roku później grupka dzieci na wycieczce w lesie odkrywa zwłoki pozbawione głowy, dłoni i stóp. Utrudnia to identyfikację ofiary, ale okazuje się, że denat miał pewien znak szczególny...
"Powrót" to kolejny kryminał Håkana Nessera z serii o Van Veeterenie. I tym razem komisarz zrobi wszystko, aby sprawiedliwości stało się zadość - a trafi mu się trudny przeciwnik.

03.04.2015

3 x Maigret

Za sprawą wydawnictwa C&T, które zaczęło wydawać Georgesa Simenona, przeczytałam kolejne trzy książki o komisarzu Maigrecie. Nie wyrabiam się z pisaniem, więc potraktuję je zbiorczo i skrótowo.

"Przyjaciel Maigreta z dzieciństwa"
Do komisarza zgłasza się dawny szkolny kolega. Jego przyjaciółkę zastrzelono w mieszkaniu, w którym i on przebywał ukryty w innym pomieszczeniu. Słyszał strzał, ale nie widział sprawcy. Kobieta miała kilku kochanków, którzy ją utrzymywali nie wiedząc o sobie nawzajem.

"Porażka Maigreta"
Znowu pojawia się dawny znajomy Maigreta, tym razem jest to bogaty i bezwzględny przedsiębiorca. Twierdzi, że ktoś grozi mu śmiercią i, powołując się na wpływy u ważnych osobistości, domaga się ochrony. I zostaje zabity, zanim komisarz zdąży mu ją zapewnić.

"Maigret i zabójca"
W pewną ulewną noc Maigret przypadkowo znajduje się na miejscu zbrodni. Na ulicy zasztyletowano studenta z bogatej rodziny. Chłopak miał niecodzienne hobby: nagrywał ukradkiem rozmowy obcych ludzi w miejscach publicznych. Czy z tego powodu zginął?


Ostatnia książka najmniej przypadła mi do gustu - nie jestem przekonana do sposobu rozwiązania tej sprawy.  Ale we wszystkich jest to, co u Simenona cenię: świetna charakterystyka ludzkich typów z rozmaitych środowisk.

31.03.2015

"Opowiadania pisarzy radzieckich"

Wygrzebałam tę książkę z domowych zakamarków, wcześniej jej nie czytałam. Wydana w 1967 roku w serii "Biblioteka Szkolna", na okładce stempel: "Nagroda loteryjna". Jest to zbiór 13 opowiadań trzynastu autorów:  Czingiza Ajtmatowa, Sergieja Antonowa, Muchtara Auezowa, Borysa Czełyszewa, Gleba Goryszyna, Jurija Kazakowa, Aleksieja Kirnosowa, Anatolija Kuzniecowa, Jurija Nagibina, Juliana Siemionowa, Siergieja Sławicza, Anatolija Tkaczenki i Ludmiły Uwarowej.
Chociaż nie są to już czarno-białe produkcyjniaki z okresu "błędów i wypaczeń", jak we wstępie podkreśla Andrzej Drawicz, to większość nie pozostawia wątpliwości co do miejsca i czasu ich powstania. Bohaterowie podejmują tytaniczne wysiłki przy wyrębie tajgi lub oraniu stepu, konwersują o ideach i pryncypiach, a tonacja popada w patos, to znów czułostkowość. Ale jest kilka opowiadań niezłych, a napisany z chłodnym realizmem "Szary Basior" Auezowa ma w sobie uniwersalność i głębszy sens.

28.03.2015

Håkan Nesser - "Sprawa Münstera"

Czterech przyjaciół w starszym wieku świętuje wspólną wygraną w lotto, po czym jeden z nich zostaje zadźgany nożem we własnym domu.Tej samej nocy znika drugi uczestnik libacji, a kilka dni później sąsiadka zamordowanego emeryta przepada bez wieści. Czy te zdarzenia jakoś się ze sobą łączą?
To szósta powieść Håkana Nessera z cyklu o Van Vetterenie, ale tym razem to nie on poprowadzi śledztwo. Komisarz przebywa na urlopie, z którego nie ma chęci wracać, więc musi go zastąpić kolega. Stąd tytuł książki: "Sprawa Münstera". Van Veeteren pojawi się, by pomóc w dochodzeniu, gdy mniej doświadczonym policjantom zabraknie inwencji.
Niezła powieść, ale Nesser pisywał lepsze, poza tym trochę mniej już nużą wszechobecne w jego kryminałach patologie rodzinne.

24.03.2015

Michael Korda - "Queenie"

Przed laty oglądałam w telewizji serial nakręcony na podstawie tej książki, z którego niewiele pamiętam. Teraz przypadkiem się na nią natknęłam i przeczytałam.
Jest to historia dziewczyny z mieszanej, anglo-hinduskiej rodziny, która swoją urodą podbiła Hollywood. Brzmi jak bajka o Kopciuszku, ale wydarzyła się naprawdę, bo to powieść z kluczem. Napisał ją bratanek reżysera, który pierwowzór Queenie Kelley poślubił i uczynił gwiazdą. Michael Korda nieco zmienił jej biografię mieszając z faktami z życia innych osób i fikcją literacką.
Bohaterka pragnie uciec od przeszłości, ale ta ją raz po raz dogania. Fabuła obfituje w dramatyczne wydarzenia, intrygi, skandale i nagłe zgony. A przy tym daje pewne pojęcie o stosunkach społecznych i narodowościowych w kolonialnych Indiach, jak również o funkcjonowaniu hollywoodzkiej fabryki snów.  "Queenie" to nie jest wielka literatura, ale dobre, wciągające czytadło.

17.03.2015

Monika Luft - "System argentyński"

Reżyser spotów reklamowych, Tymon Berg, otrzymuje propozycję nakręcenia filmu dla Zbigniewa Nadolnego, jednego z najbogatszych Polaków. Ma się z nim spotkać w Nicei, aby omówić scenariusz i zebrać materiały. W samolocie poznaje Ukrainkę Ołenę, z którą umawia się na spotkanie. Ale dziewczyna niespodziewanie znika, jakby się zapadła pod ziemię. Wkrótce też Tymon dowiaduje się, że jego zleceniodawca został zatrzymany przez ABW.
"System argentyński" opowiada o powiązaniach  świata biznesu z mediami, polityką i służbami specjalnymi. W postaci Nadolnego nietrudno się dopatrzeć podobieństwa do pewnego lobbysty grywającego w polo, o którym było głośno w poprzedniej dekadzie. Dochodzi do tego wątek handlu kobietami zmuszanymi do prostytucji. Sporo, jak na dość cienką książkę. Przyznam, że nie spodziewałam się niczego dobrego po tej powieści. Napisała ją była prezenterka telewizyjna, a to nie najlepsza rekomendacja - teraz co drugi celebryta chwyta za pióro. Okazało się, że byłam uprzedzona: Monika Luft pisze nie gorzej od wielu poczytnych autorów kryminałów (a od kilku lepiej).

15.03.2015

Mons Kallentoft - "Duchy wiatru"

 "Duchy wiatru" to już siódma powieść o komisarz Malin Fors z policji w Linköping.
Pewnego ranka jej córka Tove, która zatrudniła się na lato jako opiekunka w domu starców, znajduje zwłoki jednego z pensjonariuszy. Wygląda na to, że mężczyzna powiesił się na kablu od dzwonka przyzywającego pielęgniarkę. Ale dziewczyna i wszyscy, którzy go znali twierdzą, że nie mógł popełnić samobójstwa. Sekcja zwłok potwierdza, że został zamordowany. Komu mogło zależeć na śmierci starego człowieka? Dzieciom liczącym na spadek? A może właścicielom firmy zarządzającej placówkami opiekuńczymi, którą oskarżał o zaniedbania w listach do gazet?
"Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Kallentoft jest lepszy" - to zdanie szwedzkiego krytyka pojawia się na okładkach książek Monsa Kallentofta.  Ja go nie podzielam. Drażni mnie jego maniera pisarska: monologi ofiar zza grobu, pseudopoetyckie wstawki, dziwaczne metafory. Wychwalana przez kolegów Malin Fors mnie nie zachwyca, a i nikt inny z jej ekipy nie wzbudza szczególnej sympatii. Sama nie wiem, dlaczego mimo wszystko czytam kolejne powieści Kallentofta, co mnie w nich pociąga. Może wolę książki, które irytują niż takie, które nie budzą żadnych emocji...

11.03.2015

Alan Alexander Milne - "Kubuś Puchatek" i "Chatka Puchatka"


Te książeczki to absolutna klasyka literatury dziecięcej, więc nie będę się o nich rozpisywać. Alan Alexander Milne napisał je dla swojego synka głównym bohaterem czyniąc jego pluszowego misia.  Sięgnęłam po "Kubusia Puchatka" dla relaksu, żeby odsapnąć od dorosłych lektur i problemów, po czym z rozpędu przeczytałam "Chatkę Puchatka". Zdecydowanie polecam, bez względu na wiek czytelnika. Oczywiście w przekładzie Ireny Tuwim, najlepiej z oryginalnymi ilustracjami Ernesta H. Sheparda.

09.03.2015

Krzysztof Varga - "Trociny"

Nie czytałam wcześniej nic Krzysztofa Vargi. Po jego książkę sięgnęłam zachęcona wywiadem, którego udzielił  Dorocie Wodeckiej w "Polonezie na polu minowym". I notką na okładce, że ta powieść to pamflet na współczesność. Rzeczywiście, można ją tak określić. Narrator - pracownik korporacji w średnim wieku - przejeżdża się równo po całej naszej rzeczywistości. Niemal wszystko budzi w nim odrazę i pogardę: warszawka i prowincja, pociągi Intercity i kultura masowa. Nie oszczędza  współpracowników, byłej żony ani swoich rodziców - wszystkich ich ma za kretynów. I w wielu wypadkach nie mogłam odmówić mu racji.
"Trociny" skojarzyły mi się z filmami Marka Koterskiego, z tym, że Adaś Miauczyński był bardziej histeryczny, zaś Piotr Augustyn to zgorzkniały introwertyk. I ogólnie, mniej tu do śmiechu, refleksje są raczej niewesołe, chociaż komizmu też nie brakuje. Natomiast akcji jest na lekarstwo - cała powieść to monolog wewnętrzny bohatera.