27.09.2007

Michaił Bułhakow: "Czarny mag"


Tytułowy "Czarny Mag" to odnalezione fragmenty rękopisów "Mistrza i Małgorzaty" - pierwszej wersji powieści, spalonej przez autora w 1930 roku. Książka zawiera także "Diaboliadę", w groteskowy sposób ukazującą sowiecką biurokrację oraz 7 krótszych opowiadań satyrycznych o życiu w Rosji radzieckiej w latach 20-tych ubiegłego wieku ("Chińska historia", "Sceny moskiewskie", "Seans spirytystyczny", "Mumia egipska", "Wstrętny typ", "Karowa historia" i "Zapalenie mózgu"). Plus artykuł publicystyczny "Perspektywy przyszłości" z 1919 roku, w którym pisarz przedstawia swoje poglądy na rozwój sytuacji w kraju po rewolucji październikowej.
Rozczarowała mnie ta książka. Zamieszczone w niej opowiadania nie są nawet w połowie tak dobre (i śmieszne) jak "Psie serce" czy "Fatalne jaja". A już "Diaboliada" była dla mnie ciężką lekturą: zmęczyła mnie ta fantasmagoryczna błazenada. Co się tyczy fragmentów "Mistrza i Małgorzaty", to dają one wgląd w pierwotne zamysły pisarza, ukazując ewolucję pisanej przez ponad 10 lat powieści i jako takie mogą być interesujące dla znawców oraz zagorzałych wielbicieli Bułhakowa. Ale moim zdaniem dobrze się stało, że autor nie poprzestał na tej pierwszej wersji.

20.09.2007

Jonathan Kellerman: "Klub spiskowców"


Dr Jeremy Carrier, psycholog zatrudniony w szpitalu, nie może się pozbierać po śmierci swojej dziewczyny, pielęgniarki z tego samego szpitala, brutalnie zamordowanej przez jakiegoś psychopatę. Na domiar złego policja podejrzewa jego o to i następne morderstwa - bo kolejne kobiety giną w podobnych okolicznościach. Jednocześnie szpitalny patolog zaczyna okazywać mu zainteresowanie i wypytuje, jaka zdaniem psychologa jest geneza "bardzo złego zachowania". A potem Jeremy dostaje kilka anonimowych przesyłek zawierających wycinki z prasy fachowej i brukowców. Wygląda na to, że ktoś mu udziela wskazówek naprowadzających na trop mordecy.
"Klub spiskowców" to sprawnie napisany thriller psychologiczny. Wiarygodne postacie, również epizodyczne, realistycznie przedstawione szpitalne życie oraz żywe dialogi wyróżniają go na korzyść spośród wielu amerykańskich, z reguły sztampowych bestsellerów. Tylko, że... ostatnio sięgnęłam po inną powieść Jonathana Kellermana - "Z zimną krwią" i po przejrzeniu kilku stron stwierdziłam ze zdziwieniem, że już ją czytałam. I to nie dawniej niż przed dwoma laty, a zdążyłam zapomnieć autora, tytuł i treść. Pytanie, co mi zostanie w pamięci po tej lekturze.

13.09.2007

Jeanette Winterson: "Namiętność"


Bohaterami powieści angielskiej pisarki Jeanette Winterson są Henri - francuski żołnierz latami wiernie podążający za Napoleonem, przy którym pełni obowiązki osobistego kucharza oraz Villanelle - córka weneckiego gondoliera, awanturnica o biseksualnych skłonnościach i palcach stóp zrośniętych błoną. Oboje snują opowieści o swoim życiu, ujawniając całkowicie odmienne charaktery i doświadczenia. Para ta zrządzeniem losu spotyka się w Moskwie i razem podejmuje wędrówkę do Wenecji.
"Namiętność" nie jest powieścią historyczną, a kampanie napoleońskie stanowią jedynie tło do rozważań na temat miłości, pożądania, wojny, władzy, hazardu - róznych rodzajów namiętności, jakim ulegają ludzie. Znajdzie się tu koncepcja życia jako gry, obraz Wenecji jako labiryntu, trochę realizmu magicznego, garść anegdot i wiele błyskotliwych sentencji.
Mam mieszane uczucia co do tej książki. Napisana jest niewątpliwie z talentem, dobrze się ją czyta, ale jak na mój gust za mało w niej akcji i dialogów, a za dużo "złotych myśli", efektownych, ale niekoniecznie głębokich.

05.09.2007

Charles Dickens: "Dawid Copperfield"


Lektura "Olivera Twista" zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejną powieść Dickensa od lat stojącą na półce i dotąd nie przeczytaną. Pełen tytuł książki oddaje jej treść: "Dzieje, przygody, doświadczenia i zapiski Dawida Copperfielda juniora, rodem z Blunderstone (których nigdy ogłaszać drukiem nie zamierzał)". Tytułowy bohater opowiada historię swego życia od dnia urodzin, poprzez smutne, ubogie dzieciństwo, zdobywanie wykształcenia i środków do życia, odkrycie swego powołania aż do wieku dojrzałego, gdy założył rodzinę i zyskał popularność jako powieściopisarz.
"Dawid Copperfield" zawiera wiele elementów autobiograficznych - opisane wydarzenia oparte są w dużej mierze na przeżyciach autora, a postaci wzorowane na osobach z jego otoczenia. Powieść ta była podobno ulubionym dziełem Dickensa. Mnie wydała się bardziej dojrzała od poprzedniej. Mimo pewnej wiktoriańskiej maniery dobrze się ją czyta. Wydarzenia smutne, a nawet tragiczne przeplatane są humorem i nieczęsto spotyka się w literaturze równie barwne postaci jak państwo Micawber czy Uriah Heep. Ponadto jedna scena autentycznie mnie wzruszyła, a nie jestem zbyt sentymentalna; liczne przeczytane i obejrzene wyciskacze łez dość skutecznie mnie uodporniły.