21.04.2015

Philip Kerr - "Niemieckie requiem"

Philip Kerr jest autorem cyklu kryminałów historycznych o Berniem Güntherze. Dwie pierwsze części serii - "Marcowe fiołki" i "Blady przestępca"- rozgrywają się w hitlerowskich Niemczech w latach 1936 i 1938. Akcja trzeciej, zatytułowanej "Niemieckie requiem", rozpoczyna się w 1947 roku w Berlinie, a następnie przenosi do Wiednia.
Bernie Günther, były komisarz policji kryminalnej, po powrocie z niewoli podejmuje pracę prywatnego detektywa. Jego dawny znajomy, również były policjant, a po wojnie król czarnego rynku, został oskarżony o zabójstwo amerykańskiego oficera. Oferuje Berniemu sowite wynagrodzenie, jeśli ten znajdzie dowody oczyszczające go z zarzutu i ocali od stryczka. Günther przyjmuje zlecenie i wikła się w piętrową aferę z udziałem zbrodniarzy hitlerowskich  i służb wywiadowczych USA i ZSRR.
"Niemieckie requiem" utrzymane jest w stylu noir z bohaterem w typie chandlerowskim. Obraz Wiednia podzielonego między zwycięskie mocarstwa, gdzie kwitnie spekulacja i krążą różne mroczne indywidua przypominał mi "Trzeciego człowieka" Greene'a i Reeda. Sam autor musiał się nim inspirować, bo w książce mówi się o kręceniu filmu, a czas się mniej więcej zgadza.

17.04.2015

Deon Meyer - "Trzynaście godzin"

Detektyw Benny Griessel z Kapsztadu jest alkoholikiem. Przez nałóg ucierpiała jego kariera i życie osobiste. Żona wyrzuciła go  z domu i zabroniła się pokazywać, dopóki nie wytrwa przez pół roku w trzeźwości. Nadal jest tylko inspektorem, a zamiast awansu wyznaczono mu rolę mentora młodszych kolegów, których ma wspierać w prowadzonych śledztwach.
Bladym świtem zostaje wezwany do morderstwa. Ofiarą jest młoda amerykańska turystka. Wkrótce okazuje się, że ci, którzy ją zabili, ścigają jej przyjaciółkę. Benny musi odnaleźć dziewczynę, zanim ją dopadną.
Jednocześnie toczy się dochodzenie w sprawie śmierci właściciela firmy fonograficznej. Znaleziono go zastrzelonego we własnym domu obok pijanej do nieprzytomności żony, sławnej przed laty piosenkarki.
Kiedy przeczytałam pierwszą książkę Deona Meyera, byłam zaskoczona, że pisarz z RPA tak mi przypomina ulubionych Skandynawów. A przy tym zachowuje własny styl. Jego powieści są silnie osadzone w miejscowych realiach: kraju w trakcie transformacji, wieloetnicznego, pełnego kontrastów. Zlikwidowano apartheid, ale problemy rasowe nie zniknęły, mimo akcji afirmacyjnej, która pociąga za sobą również rozmaite czystki i reorganizacje w policji.
 "Trzynaście godzin" to połączenie kryminału z trzymającym w napięciu thrillerem. Akcja ma dobre tempo, postacie są wiarygodne i ciekawe; dochodzi do tego szczypta egzotyki. Gorąco polecam tę i inne powieści Meyera  - autora w Polsce chyba mało znanego, a zasługującego na uwagę.

PS. Dowiedziałam się, że powstaje film na podstawie powieści Meyera "Martwi za życia" i ma w nim zagrać Marcin Dorociński!

13.04.2015

Gillian Flynn - "Ostre przedmioty"

Dziennikarka z chicagowskiej  gazety po pobycie w szpitalu psychiatrycznym wraca do pracy.Wyjeżdża służbowo do rodzinnego miasteczka, gdzie trwają poszukiwania zaginionej jedenastolatki. Niespełna rok wcześniej jej rówieśnicę znaleziono uduszoną w pobliskim lesie. Szef Camille jest przekonany, że grasuje tam seryjny morderca i liczy na sensacyjny temat. Uważa, że ona, znając mieszkańców i lokalne układy, ma szanse zebrać ciekawy materiał i ubiec konkurencję. Powrót po latach do domu, w którym spędziła dzieciństwo i gdzie nadal mieszka jej matka, ojczym i przyrodnia siostra przywołuje bolesne wspomnienia.
 O Gillian Flynn usłyszałam w związku z filmem na podstawie jej powieści "Zaginiona dziewczyna". "Ostre przedmioty" to jej debiut literacki, doceniony przez krytyków i nagrodzony. Powieść dobra, ale nieprzyjemna. Atmosfera w tej mieścinie jest przytłaczająca, naładowana agresją, seksem i fałszem, spowita oparami alkoholu i środków odurzających. Chore miejsce, chorzy ludzie, nie wyłączając głównej bohaterki.

10.04.2015

Zygmunt Miłoszewski - "Domofon"

Zanim trafiłam na debiutancką powieść Zygmunta Miłoszewskiego zdążyłam przeczytać "Bezcennego" i trzy kryminały o prokuratorze Szackim. "Domofon" to horror o nawiedzonym domu. Nie jest to żaden stary dwór na odludziu, ale blok z wielkiej płyty na warszawskim Bródnie. Sprowadza się tam młode małżeństwo z prowincji i od razu natyka się w windzie na trupa bez głowy. Okazuje się, że nie jest to pierwszy tragiczny wypadek w tym budynku. Atmosfera się zagęszcza, robi się coraz straszniej...
Dla wywołania nastroju grozy Miłoszewski posłużył się arsenałem chwytów znanych już skądinąd, np. z książek Stephena Kinga (choć i "Anioł zagłady" Buñuela mi się skojarzył), momentami osiągając efekty humorystyczne. Ale udało mu się wykreować wiarygodnych bohaterów i tak sprytnie mnie zmanipulował, że w trakcie czytania parę razy zmieniałam do nich nastawienie.

7.04.2015

Håkan Nesser - "Powrót"

Z więzienia, po odsiedzeniu wyroku, wychodzi  mężczyzna skazany za zamordowanie dwóch kobiet. Pół roku później grupka dzieci na wycieczce w lesie odkrywa zwłoki pozbawione głowy, dłoni i stóp. Utrudnia to identyfikację ofiary, ale okazuje się, że denat miał pewien znak szczególny...
"Powrót" to kolejny kryminał Håkana Nessera z serii o Van Veeterenie. I tym razem komisarz zrobi wszystko, aby sprawiedliwości stało się zadość - a trafi mu się trudny przeciwnik.

3.04.2015

3 x Maigret

Za sprawą wydawnictwa C&T, które zaczęło wydawać Georgesa Simenona, przeczytałam kolejne trzy książki o komisarzu Maigrecie. Nie wyrabiam się z pisaniem, więc potraktuję je zbiorczo i skrótowo.

"Przyjaciel Maigreta z dzieciństwa"
Do komisarza zgłasza się dawny szkolny kolega. Jego przyjaciółkę zastrzelono w mieszkaniu, w którym i on przebywał ukryty w innym pomieszczeniu. Słyszał strzał, ale nie widział sprawcy. Kobieta miała kilku kochanków, którzy ją utrzymywali nie wiedząc o sobie nawzajem.

"Porażka Maigreta"
Znowu pojawia się dawny znajomy Maigreta, tym razem jest to bogaty i bezwzględny przedsiębiorca. Twierdzi, że ktoś grozi mu śmiercią i, powołując się na wpływy u ważnych osobistości, domaga się ochrony. I zostaje zabity, zanim komisarz zdąży mu ją zapewnić.

"Maigret i zabójca"
W pewną ulewną noc Maigret przypadkowo znajduje się na miejscu zbrodni. Na ulicy zasztyletowano studenta z bogatej rodziny. Chłopak miał niecodzienne hobby: nagrywał ukradkiem rozmowy obcych ludzi w miejscach publicznych. Czy z tego powodu zginął?


Ostatnia książka najmniej przypadła mi do gustu - nie jestem przekonana do sposobu rozwiązania tej sprawy.  Ale we wszystkich jest to, co u Simenona cenię: świetna charakterystyka ludzkich typów z rozmaitych środowisk.

31.03.2015

"Opowiadania pisarzy radzieckich"

Wygrzebałam tę książkę z domowych zakamarków, wcześniej jej nie czytałam. Wydana w 1967 roku w serii "Biblioteka Szkolna", na okładce stempel: "Nagroda loteryjna". Jest to zbiór 13 opowiadań trzynastu autorów:  Czingiza Ajtmatowa, Sergieja Antonowa, Muchtara Auezowa, Borysa Czełyszewa, Gleba Goryszyna, Jurija Kazakowa, Aleksieja Kirnosowa, Anatolija Kuzniecowa, Jurija Nagibina, Juliana Siemionowa, Siergieja Sławicza, Anatolija Tkaczenki i Ludmiły Uwarowej.
Chociaż nie są to już czarno-białe produkcyjniaki z okresu "błędów i wypaczeń", jak we wstępie podkreśla Andrzej Drawicz, to większość nie pozostawia wątpliwości co do miejsca i czasu ich powstania. Bohaterowie podejmują tytaniczne wysiłki przy wyrębie tajgi lub oraniu stepu, konwersują o ideach i pryncypiach, a tonacja popada w patos, to znów czułostkowość. Ale jest kilka opowiadań niezłych, a napisany z chłodnym realizmem "Szary Basior" Auezowa ma w sobie uniwersalność i głębszy sens.

28.03.2015

Håkan Nesser - "Sprawa Münstera"

Czterech przyjaciół w starszym wieku świętuje wspólną wygraną w lotto, po czym jeden z nich zostaje zadźgany nożem we własnym domu.Tej samej nocy znika drugi uczestnik libacji, a kilka dni później sąsiadka zamordowanego emeryta przepada bez wieści. Czy te zdarzenia jakoś się ze sobą łączą?
To szósta powieść Håkana Nessera z cyklu o Van Vetterenie, ale tym razem to nie on poprowadzi śledztwo. Komisarz przebywa na urlopie, z którego nie ma chęci wracać, więc musi go zastąpić kolega. Stąd tytuł książki: "Sprawa Münstera". Van Veeteren pojawi się, by pomóc w dochodzeniu, gdy mniej doświadczonym policjantom zabraknie inwencji.
Niezła powieść, ale Nesser pisywał lepsze, poza tym trochę mniej już nużą wszechobecne w jego kryminałach patologie rodzinne.

24.03.2015

Michael Korda - "Queenie"

Przed laty oglądałam w telewizji serial nakręcony na podstawie tej książki, z którego niewiele pamiętam. Teraz przypadkiem się na nią natknęłam i przeczytałam.
Jest to historia dziewczyny z mieszanej, anglo-hinduskiej rodziny, która swoją urodą podbiła Hollywood. Brzmi jak bajka o Kopciuszku, ale wydarzyła się naprawdę, bo to powieść z kluczem. Napisał ją bratanek reżysera, który pierwowzór Queenie Kelley poślubił i uczynił gwiazdą. Michael Korda nieco zmienił jej biografię mieszając z faktami z życia innych osób i fikcją literacką.
Bohaterka pragnie uciec od przeszłości, ale ta ją raz po raz dogania. Fabuła obfituje w dramatyczne wydarzenia, intrygi, skandale i nagłe zgony. A przy tym daje pewne pojęcie o stosunkach społecznych i narodowościowych w kolonialnych Indiach, jak również o funkcjonowaniu hollywoodzkiej fabryki snów.  "Queenie" to nie jest wielka literatura, ale dobre, wciągające czytadło.

17.03.2015

Monika Luft - "System argentyński"

Reżyser spotów reklamowych, Tymon Berg, otrzymuje propozycję nakręcenia filmu dla Zbigniewa Nadolnego, jednego z najbogatszych Polaków. Ma się z nim spotkać w Nicei, aby omówić scenariusz i zebrać materiały. W samolocie poznaje Ukrainkę Ołenę, z którą umawia się na spotkanie. Ale dziewczyna niespodziewanie znika, jakby się zapadła pod ziemię. Wkrótce też Tymon dowiaduje się, że jego zleceniodawca został zatrzymany przez ABW.
"System argentyński" opowiada o powiązaniach  świata biznesu z mediami, polityką i służbami specjalnymi. W postaci Nadolnego nietrudno się dopatrzeć podobieństwa do pewnego lobbysty grywającego w polo, o którym było głośno w poprzedniej dekadzie. Dochodzi do tego wątek handlu kobietami zmuszanymi do prostytucji. Sporo, jak na dość cienką książkę. Przyznam, że nie spodziewałam się niczego dobrego po tej powieści. Napisała ją była prezenterka telewizyjna, a to nie najlepsza rekomendacja - teraz co drugi celebryta chwyta za pióro. Okazało się, że byłam uprzedzona: Monika Luft pisze nie gorzej od wielu poczytnych autorów kryminałów (a od kilku lepiej).