Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nick Hornby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nick Hornby. Pokaż wszystkie posty

6.01.2007

Nick Hornby: "Wierność w stereo"


Kolejna po "Był sobie chłopiec"powieść Hornby'ego o późnym dojrzewaniu, też bestseller i też sfilmowana ("Przeboje i podboje", ostatnio pokazane w TV).
Bohaterem jest trzydziestopięcioletni Rob, były disc jockey i wielbiciel muzyki pop. Wraz z dwoma podobnymi sobie maniakami prowadzi podupadający sklep z płytami. Właśnie opuściła go dziewczyna, co skłania go do zastanawienia nad dotychczasowym życiem i perspektywami na przyszłość (chociaż zaczyna od zestawienia 5 najboleśniejszych rozstań na wzór listy przebojów). Zadaje sobie pytanie, co naprawdę liczy się w życiu, czy warto wiązać się z kimś, kto nie podziela jego pasji? Rob, jak Piotruś Pan, nie chce dorosnąć - boi się stałego związku, kompromisów i dokonywania wyborów, które nieuchronnie oznaczają rezygnację z czegoś. Chciałby pozostać wiecznym nastolatkiem, bez zobowiązań i mieć otwarte wszystkie furtki. Ludzi ocenia po tym, jakiej muzyki słuchają.
Książka jest znacznie słabsza od innych powieści Hornby'ego, bardziej przypomina romans (pewnie dlatego ukazała się w serii "Literatura w spódnicy"!). Problemy bohatera, irytującego w swoim egoizmie i infantylizmie, są mniej istotne niż te przedstawione w "Długiej drodze w dół"czy w "Był sobie chłopiec". Ponadto, za dużo tu wyliczania płyt, utworów i wykonawców, a w końcu nie każdy czytelnik jest zagorzałym fanem jak Rob.

21.12.2006

Nick Hornby: "Długa droga w dół"


Współczesna powieść obyczajowa autora bestselleru "Był sobie chłopiec".
W sylwestrową noc na dachu londyńskiego wieżowca spotykają się cztery osoby: zbuntowana i nieobliczalna nastolatka Jess; Amerykanin JJ, którego rockowa kapela właśnie się rozpadła i zarabia rozwożeniem pizzy; Martin, prezenter telewizji śniadaniowej, który przez romans z małolatą zniszczył sobie karierę i życie rodzinne oraz Maureen, samotna matka upośledzonego syna. Każde z nich przyszło tu z zamiarem popełnienia samobójstwa, ale niespodziewana obecność pozostałych sprawia, że odkładają na później decyzję o skoku z dachu. Ta czwórka, mimo, że dzieli ich wszystko (wiek, płeć, wykształcenie, status społeczny, poglądy itd.) nieoczekiwanie tworzy rodzaj grupy wsparcia. Przypadkowo zawiązana przyjaźń pomaga im zmienić siebie i swój stosunek do życia. Nie ma tu łatwego happy endu, problemy bohaterów nie znikają z dnia na dzień w cudowny sposób, ale oni uczą się lepiej sobie z nimi radzić.
Hornby ma dar obserwacji, potrafi opowiadać o zwyczajnym życiu w zajmujący sposób i w niewesołych sytuacjach dostrzec komiczne aspekty. Nie potępia ani nie wyśmiewa swoich bohaterów, ale też się nad nimi nie roztkliwia. Pokazuje ich punkt widzenia i to, jak postrzegani są przez innych (narracja prowadzona jest na przemian przez cztery główne postaci). Dobra powieść, chociaż pomysł z talk show trochę przeszarżowany, jak na mój gust.