Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aleksandra Marinina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aleksandra Marinina. Pokaż wszystkie posty

30.04.2008

Aleksandra Marinina: "Zabójca mimo woli"


Najnowsza, siódma z kolei powieść Aleksandry Marininy z cyklu o major Kamieńskiej wydana w Polsce.
Przyrodni brat Anastazji prosi ją o sprawdzenie swojej kochanki, którą podejrzewa o związki ze światem przestępczym. Kamieńska ze swej strony zwraca się o pomoc do gangstera, który ma wobec niej dług wdzięczności. Jego człowiek wyznaczony do obserwacji dziewczyny szybko przekonuje się, że nie jest jedyną osobą, która się nią interesuje. Co więcej, mężczyznę, który podąża jej tropem, też ktoś śledzi... Przypadkowo splotły się losy różnych ludzi, a Kamieńska, przy okazji prywatnego dochodzenia, odnajduje zabójcę milicjanta i natrafia na międzynarodową aferę. Do tego dochodzą reperkusje tragedii sprzed lat, która położyła się cieniem na życiu pewnej rodziny.
"Zabójca mimo woli" to jedna z lepszych powieści Marininy, jakie czytałam. Autorka sprawnie prowadzi narrację przeplatając kilka wątków i różne punkty widzenia. Obok intrygi kryminalnej są tu niezłe portrety psychologiczne i opis stosunków międzyludzkich (choćby różnych modeli życia rodzinnego i małżeńskiego) we współczesnej Rosji. Gdybyż jeszcze główna bohaterka dała się bardziej lubić!

5.08.2007

Aleksandra Marinina: "Kolacja z zabójcą"


Irina Fiłatowa, kryminolog z instytutu naukowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, zostaje znaleziona martwa w swoim mieszkaniu. Początkowo wydaje się, że została porażona prądem przy włączaniu niesprawnej kuchenki elektrycznej, ale w toku śledztwa wychodzi na jaw, że to robota zawodowego mordercy upozorowana na nieszczęśliwy wypadek. Kto i dlaczego zlecił zabójstwo Fiłatowej? Krąg podejrzanych zawęża się do pracowników resortu. Wydział milicji kierowany przez pułkownika Gordiejewa zwanego Pączkiem aby odnaleźć mordercę, musi wytropić jego zleceniodawcę i zmuszony jest go szukać we własnym środowisku. A to oznacza, że nie obędzie się bez nacisków i ryzyka przecieków. Pierwsze skrzypce w dochodzeniu gra major Anastazja Kamieńska, milicyjna analityczka, która nie tylko ujawnia motyw i typuje sprawcę, ale podejmuje się roli przynęty, aby zdemaskować zbrodniarzy. (Tu nieodparcie przychodzi mi na myśl tekst starej piosenki: "To Sherlock Holmes perukę włożył rudą...").
"Kolacja z zabójcą" to pierwszy z cyklu kryminałów o Anastazji Kamieńskiej. Wcześniej w Mrocznej Serii ukazały się dalsze jej przygody: "Męskie gry", "Ukradziony sen", "Gra na cudzym boisku", "Złowroga pętla" oraz "Śmierć i trochę miłości". Debiut Marininy jest słabszy od późniejszych jej powieści, które dotychczas opublikowano w Polsce, a te z kolei nie dorównują pisarstwu Mankella czy Izzo wydanemu w tej samej serii. Intryga kryminalna bywa nieprawdopodobna, a rozwiązanie zbyt przewidywalne. Poza tym genialna Anastazja, która trafnie wnioskuje na podstawie bardzo nieraz wątłych przesłanek, jakoś nie wzbudza we mnie sympatii. Ale zaletą książek Marininy jest tło obyczajowe - sugestywny obraz współczesnej Rosji i realia pracy w milicji, które zna z własnego doświadczenia.